Społeczność

pole w gostyni

Kłobuczyn po raz drugi jedzie na Dożynki Prezydenckie!

10 wrz 2026 15:09
wydrukuj
Sołectwo Kłobuczyn po raz drugi stanie wśród najlepszych grup wieńcowych w Polsce.

12-13 września 2026 r. w Tryńczy (woj. podkarpackie) odbędą się Dożynki Prezydenckie z udziałem Prezydenta RP Karola Nawrockiego i Małżonki Marty Nawrockiej. To nie jest przypadek. To efekt pracy, która zaczyna się długo przed konkursem, często jeszcze na polu, przy wysiewie roślin.

- Za pierwszym razem miałyśmy bardzo mało czasu, wszystko odbywało się praktycznie z tygodnia na tydzień. Teraz wiedziałyśmy o wyjeździe dużo wcześniej, więc mogłyśmy spokojnie zaplanować pracę – mówi Joanna Płuciennik-Mamzer, członkini Rady Sołeckiej.

Wieniec, który zaczyna się od ziaren

W Kłobuczynie wieniec nie powstaje z gotowych materiałów. To proces, który trwa miesiącami. Najpierw trzeba wysiać rośliny, później je pielęgnować, zebrać, wysuszyć, posegregować. Niektóre gatunki, jak żyto czy len, trzeba wysiewać samodzielnie, bo nie spotyka się ich już tak często na polach jak kiedyś.

- Od konstrukcji, przez dobieranie roślin - wszystko robimy sami. Niektóre zboża czy rośliny trzeba wysiać samemu - podkreślają.

W tym roku wieniec znów zachwyca formą. - Każda z nas dokłada swoją część, żeby wszystko było spójne. Czasem trzeba coś poprawić, dopracować detale – dopowiadają panie z sołectwa.

Pieśni, tańce, stroje 

Tegoroczny wyjazd to nie tylko wieniec. To także ogrom pracy nad repertuarem i prezentacją regionu. Sołectwo od miesięcy uczy się tradycyjnych dolnośląskich pieśni i tańców,
a specjalnie na tę okazję uszyto nowe stroje regionalne.

- Naprawdę - nauczyłyśmy się i śpiewamy, i pięknie tańczymy - mówią z uśmiechem.

W repertuarze znalazły się takie tańce i pieśni jak „Jedliniok”, „Ogrodowy”, „Kozira”. W zanadrzu Sołectwo ma opracowane też dwie piosenki dożynkowe. 

To nie jest przypadkowa aktywność, to świadome pielęgnowanie lokalnej tożsamości. Wiedza o wiciu wieńca, o przygotowaniu zbóż, o tradycyjnych pieśniach została przekazana przez starsze mieszkanki, które do dziś wspierają radą i doświadczeniem. Kłobuczyn nie tylko zachowuje tradycję – cały czas ją rozwija.

Drugi raz na Dożynkach Prezydenckich. To naprawdę wielki sukces

W 2021 roku Kłobuczyn po raz pierwszy reprezentował Dolny Śląsk na Dożynkach Prezydenckich. W ubiegłym roku ponownie zdobył I miejsce na Dożynkach Wojewódzkich. A teraz - ponownie jedzie na Dożynki Prezydenckie, tym razem do Tryńczy, jako jedyna grupa z województwa.

To ogromne wyróżnienie. I dowód na to, że konsekwencja, praca i lokalna tradycja potrafią wynieść małą miejscowość na ogólnopolski poziom.

- W naszej miejscowości przeplatają się różne zwyczaje i tradycje, dlatego istotne jest pielęgnowanie działań, które podkreślają to, co nas łączy – podkreśla Joanna Płuciennik-Mamzer.

Konkurs, który wyłania najlepszych z najlepszych

12 września odbędzie się „Konkurs na najładniejszy wieniec dożynkowy o nagrodę Prezydenta RP”. Każde województwo może wystawić tylko jedną grupę - tę najlepszą. Wyniki zostaną ogłoszone tego samego dnia, a zwycięski wieniec trafi do Prezydenta RP podczas głównych uroczystości 13 września.

To, co robią mieszkańcy, jest czymś więcej niż przygotowaniem wieńca. To pielęgnowanie dziedzictwa, przekazywanie wiedzy, budowanie wspólnoty. To także odwaga, by stanąć
w konkursie, w którym startują najlepsi z najlepszych.

I właśnie dlatego drugi wyjazd na Dożynki Prezydenckie jest tak wyjątkowy. To nie jest przypadek. To sukces wypracowany ziarnko po ziarnku.